Mam w pokoju ogromną szafę, taką czterodrzwiową, w której trzymam wszystkie swoje ubrania i wiele innych rzeczy, które nie mieszczą się gdzie indziej. Dzięki sporej szerokości szafy, mogę w niej trzymać wiele ubrań powieszonych na wieszakach. Lubię mieć jak najwięcej ubrań powieszonych, bo wtedy najmniej się gniotą po prasowaniu. I właśnie wieszaki są kwestią, która ostatnio sprawiła mi drobny problem. Otóż otworzyłem szafę i zacząłem szukać pewnej koszuli, takiej białej, w czerwone kraty. Szukałem, szukałem i nie mogłem znaleźć, przeglądałem koleje wieszaki i nic. W końcu po 10 minutach udało mi się ją znaleźć, wisiała razem z czterema innymi wieszakami gdzieś z boku szafy. Zdenerwowałem się nie na żarty, bo ile można szukać w szafie jednej koszuli. Doszedłem do wniosku, że wszystkiemu winne są wieszaki, a raczej ich braki. Gdybym miał wieszaki w większej ilości niż obecnie koszula nie musiała by wisieć wspólnie z czterema innymi, tak że jej w ogóle nie było widać. Postanowiłem jak najszybciej naprawić to niedopatrzenie i kupić nowe wieszaki, najlepiej w dużej ilości, żebym miał już kilka wolnych na przyszłość. Udałem się do najbliższego sklepu odzieżowego i zakupiłem 20 wieszaków.
Komentarze
Brak komentarzy